Nowe rozdanie, nowe typy
Wczoraj PSV nie dał szans NEC, podobnie Fenerbahce Denizlisporowi. Jak zauważył słusznie jeden z czytelników, nie były to pewniaki, dlatego nie mamy dzikiej satysfakcji, że akurat te prognozy sprawdziły się.
Jak powszechnie wiadomo, jedyną pewną rzeczą na tym świecie jest to, że kiedyś umrzemy, ale my z uporem maniaka będziemy czesać kota pod włos. Nie każdy miał okazję zapoznać się na lekcjach matematyki z koncepcją rachunku prawdopodobieństwa (akceptujemy to!) - a przecież z niej też wypływa pewien wniosek, że jest mniejsza szansa, że Everton wygra w najbliższą środę z Sunderlandem (decydują takie determinanty jak tzw. overall quality, forma danego dnia, liczba absencji etc.) niż to, że MU poradzi sobie z Hull dziś w sobotę. Nic na to nie poradzimy. Zresztą w trochę inny sposób niż my wykorzystują to bukmacherzy, którzy zarabiają na tym ciężkie pieniądze.
A jeśli jesteśmy przy meczu United z Hull, to tradycyjnie polecamy naszą zapowiedź.
http://www.ligol.pl/przed-meczem/anglia/premier-league/2009-10/manchester-united-fc/hull-city-afc/16699/
Z niej też wynika niezbicie, że Hull podczas swojej krótkiej przygody z EPL nie miał szansy zasmakowania zwycięstwa z Czerwonymi Diabłami. Chociaż w zeszłym
sezonie byli dość blisko wywalczenia remisu, bo przegrywali zaledwie dwiema bramkami. Szczególnie przypominamy ten mecz: http://www.ligol.pl/opis-meczu/anglia/premier-league/2008-09/manchester-united-fc/hull-city-afc/1031/
kiedy Czerwone Diabły wygrały zaledwie 4:3. Połowę zdobyczy bramkowych Czerwonych Diabłów zaliczył ten, którego już w Manchesterze nie ma - Cristiano Ronaldo.
Warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz. Jak widać z zamieszczonej tam tabelki, w dziewięciu ostatnich meczach MU zaliczył zaledwie dwa razy Under 2,5. Boaz Myhill w 14 meczach puścił już 30 goli, a więc spodziewamy się ostrego strzelania na Old Trafford.
Dziś rusza także nowy sezon ligi chilijskiej, ale nie będziemy katować Was prognozami meczu Colo Colo, które dziś o 23:00 inauguruje Torneo Apertura wraz z Unión San Felipe. Natomiast krótko o arcyciekawym spotkaniu Werder - Bayern. Dla autora bloga szczególnie interesującym, bo ma zaszczyt mienić się sympatykiem jedenastki z Bremy.
Oto nasze porównanie przedmeczowe: http://www.ligol.pl/przed-meczem/niemcy/bundesliga/2009-10/werder-brema/bayern-monachium/15332/
Ciekawostka: Bayern wygrał trzy ostatnie mecze na wyjeździe strzelając odpowiednio 3, 4 i 5 goli. Czyżby miał zaaplikować Werderowi sześć goli? Co ciekawe, takie sytuacje się zdarzały w przeszłości:
- w sezonie 1971/72
- w sezonie 1968/69
Prehistoria, prawda? Niedowiarkom przypominamy, że w zeszłym sezonie to dla przeciwwagi Werder prowadził już 5:0
http://www.ligol.pl/opis-meczu/niemcy/bundesliga/2008-09/werder-brema/bayern-monachium/105/
i gdyby nie zryw aktualnie obecnego gracza Werderu, a wtedy Bayernu, Tima Borowskiego, skończyłoby się kompromitacją kompletną. A tak zostało równie mało chlubne 2:5. Przy okazji pozdrawiamy Juergena Klinsmanna, którego nie lubimy od mistrzostw Europy.
A jak będzie w tym meczu? Naszym zdaniem pachnie remisem. Bayern jest bardzo dobrze przygotowany do rundy wiosennej, ale Werder jak zawsze solidnie - mimo, miejmy nadzieję, incydentalnej porażki z Eintrachtem. Stawiamy X, ale dużych pieniędzy byśmy nie inwestowali.


czlowieku dawaj inne typy niz po kursie 1,20 co to ma byc gra dla dzieci z podstawowki
Od kiedy to kurs na Werder-Bayern wynosi 1,20?
I od kiedy taki sam kurs jest na Over Man U? Jeśli krytykować, to z sensem
mowilem o ostatnich 2 meczach reszty nieczytalem myslalem ze znowu to samo:D